Warning: Illegal string offset 'chk_default_options_css' in /wp-content/plugins/dw-shortcodes-bootstrap/designwall-shortcodes.php on line 32
DIP w powiecie = blamaż na całej linii | Legionowo

DIP w powiecie = blamaż na całej linii

| władze i inne instytucje
Legionowo - nowy ratusz miejski

Legionowo - nowy ratusz miejski

Z okazji trwającego Tygodnia Informacji Publicznej w dniu dzisiejszym pozwoliliśmy sobie sprawdzić jak urzędy z terenu naszego powiatu wywiązują się z obowiązku udzielania informacji.

Badaniem objęliśmy: Urząd Gminy Jabłonna, Urząd Miasta Legionowo, Starostwo Powiatowe w Legionowie, Urząd Gminy Nieporęt, Urząd Miasta i Gminy Serock, Urząd Gminy Wieliszew.

Czas badania: środa 22 września 2010 r. pomiędzy godzinami 9.00, a 12.00

Metoda badania: telefoniczna rozmowa inicjowana z naszej strony

Opis badanego problemu: do każdego z urzędów zadzwonił anonimowy mieszkaniec (mężczyzna lub kobieta). Osoba dzwoniąca poprosiła pracownika urzędu o udzielnie tylko na jedno pytanie „Ile skarg na działalność urzędu wpłynęło w roku 2010″. Zgodnie z prawem prośba o udzielnie tej informacji może być złożona drogą telefoniczną. Odpowiedź na tego typu pytanie jest bardzo prosta i powinna być udzielona niezwłocznie (tj. w trakcie trwania rozmowy). Urząd nie ma prawa żądać w takiej sytuacji złożenia wniosku pisemnego, pobierania danych osobowych, pytania na czyje zlecenie dane są zbierane itd.

Założyliśmy, że ankieter wykonuje wyłącznie jedno połączenie do danego urzędu. Ankietujący nigdy również sami nie łączyli się z konkretnym numerem wewnętrznym (to pracownicy urzędu przełączali sami ankietera pomiędzy numerami wewnętrznymi. W ten sposób badane była reakcja urzędnika, do którego ankieter został przełączony przez pracowników urzędu (np. czy urzędnik nie ma pretensji, że obywatel zadzwonił właśnie do niego).

Ankietujący każdorazowo informował badany urząd, że zaczeka na linii do czasu uzyskania odpowiedzi. W ten sposób mierzyliśmy czas niezbędny do uzyskania odpowiedzi.

Wynik badania

We wszystkich urzędach udało się informację o ilości skarg uzyskać. Jednakże tylko w jednym urzędzie informacja została udzielona bez żadnego przełączania pomiędzy rożnymi urzędnikami i co najważniejsze bez żądania wniosku pisemnego. De facto tylko jeden urząd w naszym powiecie postępował zgodnie z prawem. Pozostałe 5 urzędów żądało złożenia wniosku pisemnego (jest to działanie bezprawne) i dopiero po pertraktacjach informacja była udzielana. Najgorzej wyglądała sprawa w Urzędzie Miasta i Gminy Serock. Jednym urzędem, który działał zgodnie z prawem był Urząd Gminy Jabłonna.

Szczegółowe podsumowania:

czas niezbędny do uzyskania odpowiedzi

UG Jabłonna 3
SP Legionowo 8
UG Wieliszew 8
UM Legionowo 16
UG Nieporęt 20 rozmowa rozłączona przez urzędnika
UMiG Serock 30

Średnio oczekiwaliśmy 14 minut.

Ilość przełączeń (i prób przełączeń) pomiędzy urzędnikami

UG Jabłonna 1 prac. Kancelarii
UG Wieliszew 2 sekretariat / Kierownik Kadr i Obsługi Rady
UG Nieporęt 3 sekretariat / wydz. Informacji / Kierownik Kadr i Obsługi Rady
SP Legionowo 4 sekretariat / Rzecznik  / sekretariat / Sekretarz
UMiG Serock 5 sekretariat / prac. wydz. obsł. rady / kierownik wydz. obsługi rady / sekretariat / Sekretarz
UM Legionowo 6 sekretariat / Kancelaria Prezydenta / sekretariat / Rzecznik Prasowy / sekretariat / pracownik urzędu (przełączający informował o rozmowie z Sekretarzem – korekta na wniosek zainteresowanego)

Średnio byliśmy przełączani 4 razy w czasie połączenia.

Ilość żądań niezgodnych z prawem podnoszonych przez urzędników

UG Jabłonna 0 brak
UM Legionowo 2 wniosek pisemny + dokładne dane osobowe
UG Wieliszew 3 wniosek pisemny + dokładne dane osobowe
UG Nieporęt 3 wniosek pisemny + dokładne dane osobowe
SP Legionowo 4 wniosek pisemny + uzasadnienie
UMiG Serock 9 wniosek pisemny + uzasadnienie + dokładne dane osobowe

Średnio 4 razy w czasie połączenia żądano od nas określonych działań (żądania bezprawne).

Zachowania szczególnie naganne

Większość z urzędników, z którymi mieliśmy okazję rozmawiać rezygnowała z bezprawnych żądań po poinformowaniu ich, że mamy prawo do składania wniosku drogą telefoniczną, uzyskania niezwłocznej odpowiedzi oraz, że nie musimy pozostawiać w urzędzie swoich danych osobowych. Jednakże w przypadku UMiG Serock Sekretarz miasta uporczywie żądał podawania wszystkich danych osobowych, składania i uzasadnia wniosku pisemnego. Rozmowa z tym urzędem trwała w sumie 29 minut. W między czasie Sekretarz zdążył nas zbesztać za blokowanie linii telefonicznej, pożalił się, że musi przejść na inne piętro urzędu. Do końca utrzymywał, że bezwzględnie musi być wypełniony i uzasadniony wniosek. Odpowiedzi udzielił, informując nas, że informacja o którą prosimy jest publicznie dostępna i mało istotna więc on specjalnie dla nas zrobi wyjątek. Drogi Panie nie zna Pan prawa, nie zna Pan również własnej strony internetowej, gdzie jak byk stoi, że wniosek pisemny nie jest potrzebny (http://bip.serock.pl/public/?id=660)

- Informacja publiczna, która nie została udostępniona w Biuletynie Informacji Publicznej jest udostępniana na wniosek osoby zainteresowanej.
- Wniosku o udostępnienie informacji publicznej nie trzeba uzasadniać.
- Jeżeli informacja może być przekazana niezwłocznie, w formie ustnej lub pisemnej, osoba występująca o informację nie musi składać wniosku pisemnego.

Zakończenie

W całym powiecie tylko jeden urząd postąpił zgodnie z prawem. Pozostałe, mimo, że ostatecznie odpowiedzi udzieliły postępowały w międzyczasie bezprawnie. Urzędnicy z którymi rozmawialiśmy mieli dziwny zwyczaj nieprzedstawiania się (rozmawialiśmy z 21 urzędnikami, z czego tylko 7 przedstawiło się spontanicznie, a dalszych 9 gdy o to poprosiliśmy, 5 osób nie przedstawiło się. Z osób, które się „przedstawiło” aż 7 podało tylko swoja funkcję (np. sekretarz, rzecznik, inspektor). Cóż urzędnicy nadal uważają obywatela za największe zło tego świata…

No to ile tych skarb było w 2010 r :)

SP Legionowo – 8 skarg (najpierw podano nie więcej niż 3-4),

UMiG Serock – 3 skargi,

UG Nieporęt – 2 skargi do rady + chyba jedna skarga do wójta (druga cześć niepewna, ponieważ urzędniczka rozłączyła się),

UM Legionowo – 7 skarg,

UG Jabłonna – 9 skarg,

UG Wieliszew – brak skarg

21 4

4 komentarzy(e) do “DIP w powiecie = blamaż na całej linii

  1. 1

    Drogi Panie,
    w Urzędzie Miasta Legionowo nie rozmawiał Pan ani z rzecznikiem ani Sekretarzem, bo informacji udzielił Panu pracownik urzędu – czyli ja. O przedstawienie się poprosiłam gdyż do mnie zwracał się Pan po imieniu (ja się przedstawiłam). Prosiłam również o podanie telefonu lub maila aby sprawę załatwić szybciej, sprawniej i bez narażania Pana na dłuższe oczekiwanie i co za tym idzie koszty gdyż rejestr skarg nie znajduje się w referacie do którego Pan dzwonił i udzielenie Panu odpowiedzi wymagało skontaktowania się z odpowiedzialną za to osobą. Nie łączyłam Pana ani do sekretariatu ani do sekretarza a po uzyskaniu informacji sama je Panu przekazałam.
    pozdrawiam
    ps. W Urzędzie Miasta Legionowo nie ma Kancelarii Prezydenta

    • 2

      Witam,

      Pani Anno, nad tabelą, którą Pani kwestionuje wyraźnie zaznaczone jest „Ilość przełączeń (i prób przełączeń) pomiędzy urzędnikami”. Oznacza to, że w czasie rozmowy byliśmy informowaniu o przełączaniu do konkretnych osób. Każdorazowe przekierowanie było zliczane, również wtedy, gdy dana osoba nie podnosiła słuchawki.
      W przypadku UM odebrał sekretariat, który skierował do KP. Osoba nie odebrała i wróciliśmy do sekretariatu, który kieruje do rzecznika. Rzecznik nie odbiera i znowu lądujemy w sekretariacie, który informuje, że łączy z sekretarzem. Zła organizacja spowodowała, że UM zajął pierwsze miejsce w tej kategorii… tyle, że od końca.
      Nazwy stanowisk i wydziałów notowane były tak jak zostały podane w czasie rozmowy. W przypadku UM nazwę podała osoba przełączająca. Pani przedstawiła się podając imię i nazwisko, bez podania stanowiska. Zatem w zestawieniu funkcjonowała Pani jako Sekretarz. Stosowna korekta została do tekstu wprowadzona.
      Wyjaśnień o wniosek papierowy i dane osobowe komentować nie będę, ponieważ tego typu „prośby” są nielegalne.

      PS. w całym tekście nie podajemy imienia i nazwiska osób, z którymi rozmawialiśmy. Badanie polegało na zweryfikowaniu jakości działania urzędu, a nie konkretnego pracownika.

  2. 3

    Istniejący w prawie termin „niezwłocznego” spełnienie świadczenia oznacza obowiązek spełnienia go bez zbędnej zwłoki. Termin „niezwłocznie” oznacza więc termin realny, uwzględniający okoliczności miejsca i czasu. Nie można go utożsamiać z terminem natychmiastowym. Natychmiastowe spełnienie świadczenia oznacza, że powinno ono zostać spełnione w tym samym momencie, w którym nastąpiło wezwanie do jego spełnienia. O tym, czy świadczenie zostało spełnione niezwłocznie, a zatem należycie będą rozstrzygać okoliczności konkretnego przypadku. Spełnienie świadczenia stosownie do wezwania uzależnione być może nieraz od przedsięwzięcia różnych, często skomplikowanych czynności. Czynności te rzutują więc na czas w jakim świadczenie może zostać spełnione. Tak więc twoje, Łukaszku, twierdzenie, że, cytuję: „Odpowiedź na tego typu pytanie (…) powinna być udzielona niezwłocznie (tj. w trakcie trwania rozmowy)” – jest nadinterpretacją…albo inaczej jaką miałeś ocenę w szkole z czytania ze zrozumieniem..??

    Cytat z jadu Łukasza :”Urząd nie ma prawa żądać w takiej sytuacji złożenia wniosku pisemnego”
    Cytat z ustawy o dostępie do informacji publicznej
    (Dz. U. z dnia 8 października 2001)
    Art. 10.
    1. Informacja publiczna, która nie została udostępniona w Biuletynie Informacji Publicznej, jest udostępniana na wniosek.
    2. Informacja publiczna, która może być niezwłocznie udostępniona, jest udostępniana w formie ustnej lub pisemnej bez pisemnego wniosku.

    Ale! w jednym mnie zastrzeliłeś!! Skąd wytrzasnąłeś taki przepis, cytuję „Zgodnie z prawem prośba o udzielnie tej informacji może być złożona drogą telefoniczną” ??

    Łukaszku, drobna rada, jeżeli powołujesz się na akty prawne, należy od razu podawać na jakiej ustawie się opierasz, na który artykuł się powołujesz… tak postępują inteligentni ludzie…

    Komentarz został opublikowany, mimo, iż jego autor złamał regulamin.

    • 4

      Autor komentarza prosi mnie o wskazanie aktu prawnego, który umożliwia zadawanie pytań telefonicznych. Informuję, że jest to art. 10.2 „Informacja publiczna, która może być niezwłocznie udostępniona, jest udostępniana w formie ustnej lub pisemnej bez pisemnego wniosku.”
      Tak, tak to ten sam przepis prawny, który cytuje mój oponent. Postaram się więc mu to obrazowo wytłumaczyć. Ja, podobnie jak zdecydowana większość gatunku „człowiek”, w czasie kontaktu telefonicznego wykorzystuję aparat głosowy w tym rzecz jasna i ust. Dla mnie rozmowa telefoniczna jest rozmową ustną (choć nie twarzą w twarz, ale o takiej ustawodawca nie wspomina :) Jeśli więc urzędnik do rozmowy telefonicznej również korzysta z analogicznego aparatu (w tym i ust) to jest to jak najbardziej rozmowa ustana, choć zdalna.
      Ale jeśli rzeczony urzędnik do artykulacji werbalnej będzie używał innego organu to rzeczywiście można mówić o braku formy ustanej :)

      Drugą kwestią podniesiona przez mojego adwersarza jest fakt, że przekazanie informacji mogło wymagać dodatkowych zabiegów. Do badania specjalnie wybrałem pytanie, które wymagało jedynie zerknięcia do księgi kancelaryjnej. Dodatkowym zabiegiem było więc: 1. podejście do księgi kancelaryjnej; 2. otwarcie odpowiedniej księgi; 3a odczytanie odpowiedniej liczby / 3b policzenie odpowiednich wpisów; 4 udzielenie informacji. Każdemu rozmówcy mówiliśmy, że zaczekamy na odpowiedź.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>