Warning: Illegal string offset 'chk_default_options_css' in /wp-content/plugins/dw-shortcodes-bootstrap/designwall-shortcodes.php on line 32
Od 1 stycznia 2012 kolejna podwyżka opłat za przedszkola! | Legionowo

Od 1 stycznia 2012 kolejna podwyżka opłat za przedszkola!

Od pierwszego września br. w Legionowie dramatycznie wzrosły opłaty za pobyt dzieci w przedszkolu. W poprzednim roku rodzice legionowskich dzieci za pobyt ich pociech w przedszkolu płacili stałą zryczałtowaną opłatę w wysokości 170 zł.
Od nowego roku rodzice dzieci, którzy zostawiają dziecko przed 8:00, a odbierają po 16:00 (ale przed 17:00) muszą płacić 256,20 zł. Oznacza to wzrost opłaty stałej o 51%!. Kolejna podwyżka opłat czeka rodziców od 1 stycznia 2012 r.

Jeśli pracujący rodzice zdołają odebrać dziecko przed godziną 16 to zapłacą 192,15 zł – w takim przypadku wzrost opłaty wynosi jedyne 13%. Jednak taką preferencyjną stawkę mogą stosować chyba wyłącznie urzędnicy ratusza, którzy przedszkole mają w ratuszu i o 16 zabiorą i dziecko i siebie z kieratu.

Zamknięty plac zabaw dla dzieci przy PM nr 3

Zamknięty plac zabaw dla dzieci przy PM nr 3

W przypadku samotnej matki, która pracuje na pełnym etacie od 8:00 do 16:00 obowiązuje podwyżka w wysokości 51%. Rodzice, którzy z powodu dojazdów i godzin pracy odbierają pociechę dopiero po 17:00 muszą zapłacić 320,25 zł, a więc o 88% więcej niż w czerwcu.

W przypadku rodziców, którzy do przedszkola posyłają dwójkę maluchów opłata wzrosła z 260 zł do:

  • 512,40 zł w przypadku rodziców odbierających dzieci między 16:00, a 17:00; wzrost opłat o 97%
  • 640,50 zł w przypadku rodziców odbierających dzieci po 17:00; wzrost opłaty o 146%

Niewielką część rodzin posyłających trójkę dzieci do przedszkola opłaty dotknęły jeszcze bardziej. Zamiast 260 zł muszą płacić:

  • 768,60 zł w przypadku rodziców odbierających dzieci między 16:00, a 17:00; wzrost opłat o 196%
  • 960,75 zł w przypadku rodziców odbierających dzieci po 17:00; wzrost opłaty o 270%

Jak widać miasto Legionowo prowadzi „aktywną” politykę prorodzinną i „wspiera” jak może rodziny wielodzietne.

Kolejne podwyżki od 1 stycznia 2012 r.

Uchwała Rady Miejskiej w sprawie opłat za przedszkola wysmarowana przez legionowskich radnych, pod dyktando miłościwie nam panującego Papy Romana, uzależnia wysokość opłat za przedszkole od poziomu „minimalnego wynagrodzenia miesięcznego ustalonego na podstawie ustawy z dnia 10 października 2002 r. o minimalnym wynagrodzeniu za pracę (Dz. U. Nr 200, poz. 1679 ze zm.)”.

Obecnie poziom minimalnego wynagrodzenia wynosi 1386 zł, a wyliczona na jego podstawie stawka godzinowa to 3,05 zł. Od 1 stycznia 2012 minimalne wynagrodzenie ma wzrosnąć do 1500 zł. Oznacza to kolejną, automatyczną podwyżkę opłat za przedszkola. Po 1 stycznia stawka za 1 godzinę wzrośnie do poziomu 3,30 zł.

Oznacza to, że opłaty dla rodziców będą kształtować się na następującym poziomie:
W przypadku rodziców, którzy do przedszkola posyłają jedno dziecko opłata wzrośnie z początkowych 170 zł do:

  • 277,20 zł w przypadku rodziców odbierających dzieci między 16:00, a 17:00; wzrost opłat o 63%
  • 346,50 zł w przypadku rodziców odbierających dzieci po 17:00; wzrost opłaty o 104%

W przypadku rodziców, którzy do przedszkola posyłają dwójkę maluchów opłata wzrośnie z początkowych 260 zł do:

  • 554,40 zł w przypadku rodziców odbierających dzieci między 16:00, a 17:00; wzrost opłat o 113%
  • 693,00 zł w przypadku rodziców odbierających dzieci po 17:00; wzrost opłaty o 167%

Niewielką część rodzin posyłających trójkę dzieci do przedszkola opłaty dotknęły jeszcze bardziej. Zamiast 260 zł muszą płacić:

  • 831,60 zł w przypadku rodziców odbierających dzieci między 16:00, a 17:00; wzrost opłat o 220%
  • 1039,50 zł w przypadku rodziców odbierających dzieci po 17:00; wzrost opłaty o 300%

Rodzice nie dajcie się zwodzić kampanii półprawd, którą prowadzą prezydenci Zadrożny i Smogorzewski. Twierdzą, że opłaty wzrosły niewiele (czasem pada kwota 22 zł). Zapominają dodać, że trzeba dziecko odebrać przed 16:00 oraz, że opłaty po raz kolejny wrosną od 1 stycznia 2012r. Dobrze, że za przykład nie podał odbioru dziecka do godziny 14:00. Wtedy z uśmieszkiem twierdziłby, że opłaty zmalały…

16 komentarzy(e) do “Od 1 stycznia 2012 kolejna podwyżka opłat za przedszkola!

  1. 1

    „Jeśli pracujący rodzice zdołają odebrać dziecko przed godziną 16 to zapłacą 192,15 zł – w takim przypadku wzrost opłaty wynosi jedyne 13%. Jednak taką preferencyjną stawkę mogą stosować chyba wyłącznie urzędnicy ratusza, którzy przedszkole mają w ratuszu i o 16 zabiorą i dziecko i siebie z kieratu.”

    odbieram dziecko ok godz. 15.00 i spotykam przynajmniej kilku rodziców którzy o tej porze także odbierają swoje dzieci. w grupie są dzieci odbierane o 14.00 a nawet jedno, które zostaje w przedszkolu do 13.00 więc rodzice płacą tylko za jedzenie.

    Sugerowanie, że w Legionowie tylko pracownicy ratusza są w stanie odebrać dziecko przed 17 jest mocno tendencyjne. Polecam wycieczkę po przedszkolach – w każdej grupie wywieszone są listy z opłatami za poszczególne dzieci – widać ile każde dziecko spędza czasu w grupie.

    • 2

      Pani Elżbieto, dziękuję za głos w dyskusji.

      Muszę jednak podkreślić, że celowo wybrałem przykład osób odbierających dzieci między 16:00 a 17:00 i tych odbierających po 17:00. Władze miasta w ostatnim czasie na różnych portalach zamieszczały informacje, że wzrost opłat był niewielki.
      Te wpisy skłoniły mnie do przeczytania uchwały i dokładnego wyliczenia kosztów. Okazuje się, że rodzice muszą zabierać swoje dzieci przed 16:00, by opłaty pokryły się z tymi zamieszczonymi na portalach… Oboje wiemy, że nie wszyscy mają taką możliwość.
      Z tego powodu przykłady dobrałem tak, by zdemaskować obłudę miejskich władz, które zamiast pokazać jaki jest rzeczywisty koszt, wąziutki fragment rzeczywistości nazywają normą.

      W tym tekście pokazuję również, że uchwała RM oznacza automatyczną podwyżkę opłat od 1 stycznia 2012 r.

    • 3

      Szanowna Pani,

      jestem mamą trójki dzieci pracująca w Warszawie od 8:30 – 16:30 ( dzieki dobrej woli mojego pracodawcy nie jest to 9:00 – 17:oo) do pracy musze dojechać ok 1godz. – takich rodzicow jest większość. Może kilku rodziców odbiera koło 15:00 ale napewno kilkunastu jest w podobnej sytuacji do mojej …..czy mam zrezygnowac z pracy? W legionowie nie ma pracy dla wszystkich….

    • 4

      chciałoby się powiedzieć ‚o chwała tym rodzicom, którzy swe dzieci przed 14 odbierają!’, ale po co do cholery jest to przedszkole, które nie współgra z prawdziwymi potrzebami rodziców i ich możliwościami i do tego jest bardziej przychylne, tym którzy wcześniej odbierają swe pociechy. Jak dla mnie absurd. Przecież jeśli pracujemy to standardowo od 8:00 do 16:00 plus dojazdy – zatem znów karani są Ci, co pracują i robią na PKB tego kraju.
      I w tym przypadku dodatkowo karana jest zazwyczaj kobieta, bo to jej rezygnacja z pracy w mniejszym stopniu uszczupli domowy budżet.I produkcja bezrobotnych gwarantowana – a później narzekania, że brakuje pracowników, że nie ma pieniędzy w budżecie państwa, powiatu czy gminy, a to jest wszystko ze sobą powiązane. Tylko nikt nie myśli kompleksowo.

  2. 5

    Ja deklarowałam do 17, ale we wrześniu zmieniłam pracę i pracuję teraz do 17.30, na szczęście blisko przedszkola. Zazwyczaj odbieram syna o 17.40 (2-3 razy w tygodniu), tata – który ma pracę w różnych godzinach i miejscach – 2 razy w tygodniu jest w stanie odebrać dziecko przed 16. Już trzy razy się spóźniliśmy, więc w październiku zostanie nam policzone do godziny 18 – wówczas koszt z wyżywieniem, bez zajęć dodatkowych, wynosi ok 490 zł. Prawdopodobnie za wrzesień będziemy musieli dopłacić ok. 70 zł, więc odpłatność wzrośnie do 560 zł+zajęcia dodatkowe 60 zł (wybraliśmy dwa) i Rada Rodziców (25 zł – dobrowolna, ale obciach nie płacić). Suma 645 zł. Ponieważ zdecydowaliśmy się na angielski, za zajęcia pokazowe we wrześniu trzeba będzie jeszcze dopłacić 19 zł. W październiku spodziewamy się więc opłaty rzędu 660 zł. Według mnie to bardzo dużo.

  3. 6

    Pani Beato,
    takich osób, jak Pani i ja jest niestety mniejszość. Połowa dzieci w naszym przedszkolu idzie o 13, po godz. 15 zostaje tylko 25 proc. dzieci z całego przedszkola. Po 17 zostaje tylko mój syn i jeszcze jeden chłopiec. Wczoraj byłam świadkiem egoistycznej rozmowy w szatni przedszkolnej – mamy dyskutowały o tym, że to sprawiedliwe, że po 13 trzeba płacić, bo ONE i WIĘKSZOŚĆ jednak mogą odbierać przed 13 i dla większości jest bezpłatnie, czyli w porządku.

  4. 7

    To po jakiego grzyba takim mamom przedszkole? I jakim sposobem ich dziecko się dostało? Przecież potrzebne były zaświadczenia o pracy rodziców, a każda mama z tych dzieci odbieranych o 13 jest na macierzyńskim, wychowawczym? Bez żenady proszę Państwa. Pytam, kto z normalnie pracujących rodziców jest w stanie odebrać swoje dziecko o 13, 14? PARANOJA.Tyle w temacie. Ps. Panie niezadowolone proponuję poślijcie dzieci do klubiku, na kulki itp. a nie zajmujcie dzieciom miejsc w przedszkolach.A – fakt tam musiałybyście płacić za pobyt, a tu tylko za wyżywienie.

  5. 8

    Po takiego grzyba, że za ich przedszkole płacą inni. W prywatnym mamusie musiałyby same płacić. A zaświadczenia… jak znasz kogo trzeba, to i zaświadczenia są zbędne.

  6. 9

    O czym wy tu rozmawiacie??? – przede wszystkim autor artykułu jest mocno krótkowzroczny ,wręcz potwornie…moje dziecko uczęszczało do przedszkola w latach 2001-2005 kiedy za pobyt dziecka w przedszkolu płaciliśmy ok.320pln Ponadto trzeba było dopłacać za zajęcia dodatkowe-języki obce, plastyka,tańce…W tej chwili jest tak że nie płacicie za nieobecność dziecka w przedszkolu bo niby dlaczego-a my w tamtych latach musieliśmy płacić za pobyt dziecka w przedszkolu mimo że siedziało ono w domu-wolno nam było odliczyć stawkę żywieniową ,która wynosiła około 5-6pln.Dziwi mnie krzyk na obecne władze które rzekomo utrudniają życie rodzicom przedszkolaków…jak więc nazwać to co te same władze robiły w czasie gdy moje dziecko uczęszczało do przedszkola.zastanówcie się o co się wykłócacie.Rozmawiacie podjudzani przez jakiegoś marnego pismaka ,który pisząc artykuł nie potrafi się cofnąć w odleglejsze czasy i sprawdzić jak to kiedyś było i jak się teraz poprawiło.Przestańcie widzieć czubek własnego nosa panowie pseudoredaktorzy-zorientujecie się w najpierw w całym temacie a nie rozpisujecie się o tym co może byc popularne.W latach 2001-2005 było źle więcej się płaciło , mniej zarabiało-cieszę sie że nastapiły takie zmiany że przynajmniej wiemy za co płacimy.

    • 10

      Ryśku w roku szkolnym 2004/2005 opłata za przedszkole wynosiła 130 zł, a 140 zł w roku szkolnym 2003/2004. W roku ubiegłym wynosiła tak jak napisał Konrad 170 zł.
      Obecnie ta opłata wynosi np. ~192 zł, ~256 zł, a nawet ~320. Obecnie podobnie jak za czasów, o których piszesz można odliczyć JEDYNIE część wyżywieniową (opłata za pobyt nie podlega zwrotowi)
      „Marny pismak”, którego próbujesz zdyskredytować napisał w tekście prawdę. Opaty dla rodziców pracujących, i dobierających jedno dziecko po godz. 16 wzrosły o ponad 50% od zeszłego roku, a od 2005 roku o 97%.
      W przypadku rodziców mających dwójkę dzieci wzrost jest jeszcze większy.

  7. 11

    ok..to i ja trochę popracowałem-rozmawiałem z dyrektorką „mojego” przedszkola i wiem już wszytko…po pierwsze, może mój błąd że wszystkie opłaty zsumowałem od razu i tak je przedstawiłem ,…w 2001-2005 roku opłata podstawowa za przedszkole wahała się na wysokości 170 pln (nie neguj bo przedstawię Ci kopie kwitów wpłaty KP)do tego dochodziła stawka żywieniowa na poziomie 5-6 pln za dzień średnio 20-22 dni robocze-inne opłaty dodatkowe to zrzutki na komitety-srety-czy na jakąś inną okazję związaną ze sprawami organizacyjnymi (nie pamiętam),co miesiąc jakaś sumka nie przekraczająca 10-15 pln ,góra 20.Ponadto wspomniane zajęcia dodatkowe po 30 pln od przedmiotu rozliczanego w skali miesiąca.Już sama opłata podstawowa i stawka żywieniowa (5pln!!!) daje nam średnią zależną od dni w miesiącu – 280 pln.O dodatkowych kosztach nie piszę….Nadal więc mocno dziwi mnie niezadowolenie wszystkich płaczków że jest drogo- ja wtedy zarabiałem o wiele mniej niż się zarabia teraz a dawaliśmy sobie radę.Bo najlepiej jest usiąść i płakać,że jest źle i że wszyscy to mnie oszukują i okradają.Szczęściem było posiadać możliwość takiej opieki-to po pierwsze bo wówczas był tzw.wyż demograficzny …po drugie-nadal podtrzymuję „marnego pismaka” bo nie jesteś obiektywny – GDZIE BOWIEM JEST NAPISANE-ŻE PRZEDSZKOLA, SZKOŁY, LECZENIE,ŻYWNOŚĆ ,BENZYNA,WALUTA OBCA -PRZEZ CAŁE TWOJE ŻYCIE BĘDĄ NA TYM SAMYM POZIOMIE CENOWYM ???TO SĄ PRAWA WOLNEGO RYNKU ,CENY SĄ RUCHOME,W GÓRĘ W DÓŁ(SZKODA ŻE GŁÓWNIE W GÓRĘ)ALE NIE UCIEKNIESZ PRZED TYM.A ARTYKUŁ O PRZEDSZKOLU NAPISAŁEŚ JEDNOSTRONNIE BO MOŻNA UZYSKAĆ POPARCIE GARSTKI NIEZADOWOLONYCH ODDAJĄCYCH DZIECI POD OPIEKĘ TYCH INSTYTUCJI W LEGIONOWIE OD 8-13.00 ZA DARMO(SŁOWA POPARCIA DLA EVY!!zawsze mnie ciekawiło po co zajmują miejsca w przedszkolach dopóki nie zobaczyłem kilku z nich okupujących wcześnie otwierane kafejki w centrum-codziennie)bo po 13 już muszą płacić kasę.Bezpłatne szkolnictwo, zdrowie,przedszkola-skończyło się po 1989r i to se ne vrati – i oby tak to trwało bo komuny dość!!!WIĘCEJ OBIEKTYWIZMU.

    • 12

      Chyba nie masz racji. Sprawdziłam na stronie miasta uchwały. To co zapisał p. Konrad i p. Łukasz jest prawdą.
      Właściwie jedyna podwyżka jak a była była w tamtym okresie. Cena spadła ze 140 zł do 130 zł. Potem ja miałam już drożej. Moja siostra musi płacić 2 razy więcej niż płaciła w zeszłym roku.
      Więc wsadź sobie ten swój obiektywizm w d(…)

  8. 13

    Jestem mamą trójki dzieci uczęszczających do przedszkola ,wychodzę do pracy ok 6 rano wracam ok godz.18 Dzieci były odbirane z przedszkola przed godz.17 a czasami nawet po godz 17 Niestety po wniesieniu nowych opłat za przedszkole, musiałam podjąć drastyczną decyzję.Zliczając koszt trójki dzieci w przedszkolu + koszt dojazdu do pracy był tak duży że pozostała część mojego wynagrodzenia nie starczyła nawet na opłacenie czynszu za mieszkanie.Skutkiem czego musiałam zrezygnować z pracy. Na tą chwilę zmieniłam dzieciom czas pobytu do godz.13 Złośliwi by mogli powiedzieć że powinnam sie cieszyć iż mimo tego ze w tej chwili nie pracuję moje dzieci mogą chodzić do przedszkola -owszem sieszę się ale jakim kosztem……
    Szanowni Państwo , nie każdy ma babcię która w każdej chwili jest pod ręką i słuzy pomocą, nie każdy ma pracę w której zarabia „kokosy” ….. proszę nie oceniajmy wszystkich z góry. Mój list kieruję szczególnie do pani która jest oburzona odbiorem dzieci między godz. 13 a 15 Myślę że nie ja jedna odbieram dzieci tak wcześnie „z przymusu”. Rzeczą oczywistą jest to że dorośli chodzą do parcy a dzieci do przedszkola w którym się rozwijają i zaczynają odnosić swoje pierwsze małe sukcesy. Tylko jaki start ma dziecko gdy jest jedynakiem a jaki start gdy jest więcej dzieci.Tak wiele się mówi o pomocy rodzinom wielodzietnym w praktyce jest to jedna wielka fikcja. Jednym z przykładów jest likwidacja ulg na dzieci i obecne koszty za przedszkole.

    • 14

      Pani Agato pani historia jest dobitnym przykładem jak bezmyślność ratusza (i przyklaskujących mu radnych) doprowadza to patologicznych sytuacji. Bowiem czym innym jest konieczność odejścia z pracy, by dzieci mogły przebywać w przedszkolu.
      Dlaczego rodzice ze względu na głupotę rządzących muszą ostro kombinować, by swoje dziecko odebrać ze żłobka przed wybiciem 13? Pół biedy, gdy pod ręką jest babcia, ciocia, znajoma lub nawet opiekunka. Jeśli nie można liczyć na taką pomoc, a koszty pobytu dziecka / dzieci w przedszkolu wzrosły wielokrotnie to jedyną słuszną decyzją wydaje się rezygnacja z pracy… Ale czy na tym polega rozdąsana polityka, czy tak samorząd powinien dbać o mieszkańców?
      Agato w pełni rozumiem Twoją sytuację, rozumiem też zdanie Evy (do której chyba napisałaś ten komentarz). Eva zapewne tez zmuszona jest płacić wielokrotnie więcej, ale prawdopodobnie nie może sobie pozwolić na wątpliwy komfort w postaci rezygnacji z pracy. Ma więc prawo czuć się pokrzywdzona, ma też prawo oburzać się, że to właśnie ona musi pokrywać koszty pobytu w przedszkolu zarówno swoich dzieci jak i płacić za dzieci, które przebywają w przedszkolu jedynie w „bezpłatnym” czasie (lub tuż po nim).

      Nie ma nic za darmo. By ktoś mógł korzystać z bezpłatnego pobytu (opłatę za wyżywienie pomijam, bo dotyczy wszystkich w takim samym stopniu), ktoś inny MUSI za to zapłacić. Bezmyślność włodarzy doprowadziła, że za Twoje dzieci płaci Joanna, Eva, Marta i wiele innych rodzin.

      Zauważ, że problem najbardziej dotyka rodziny, które powinny być szczególna troska otoczone przez władze. Rodziny niepełne (głównie matki samotnie wychowujące dzieci – mam na myśli te autentyczne, a nie te papierowe), rodziny wielodzietne. Dla samotnej matki rezygnacja z pracy jest wykluczona, jeśli nie ma pod ręką rodziny, to samorząd karze ją za to drastycznie podnosząc opłaty. Również rodzinom wielodzietnym opłaty wzrosły drastycznie, chyba, że jedno z rodziców może pozwolić sobie na rezygnację z pracy.

  9. 15

    Pani Agato! Nie jestem osobą, która zarabia kokosy,mam 2 dzieci, mam zobowiązania, za które płacę jak każdy, uczciwie odprowadzam podatki.Aha- i nie mam w Legionowie żadnej babci, cioci, czy jakiejkolwiek pomocy.Od początku od kiedy mam dzieci radzimy sobie z mężem sami.I dlatego boli mnie to, co się dzieje.I możecie psy sobie na mnie wieszać, ale takie jest moje zdanie. Poza tym Pani Agato- szczerze Pani zazdroszczę, że może Pani z 3 dzieci w domu siedzieć i utrzymywać się. Ja chyba niezaradna jestem, bo ledwie daję radę…..

  10. 16

    Chętnie wracam na tę stronę ale muszę przyznać że przydałoby się tutaj więcej aktualności. Kiedyś pisaliście często, a teraz wyraźnie rzadziej.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>