Warning: Illegal string offset 'chk_default_options_css' in /wp-content/plugins/dw-shortcodes-bootstrap/designwall-shortcodes.php on line 32
Moralność dworcowego marzyciela – czyli konsultacje w sprawie dworca | Legionowo

Moralność dworcowego marzyciela – czyli konsultacje w sprawie dworca

Najnowsza wizja legionowskiego dworca

Najnowsza wizja legionowskiego dworca

W środowe popołudnie w sali widowiskowej legionowskiego ratusza została wystawiona tragifarsa pt. „Moralność dworcowego marzyciela”. W rolach głównych wystąpili prezydenci Smogorzewski i Chrzanowski.

Spektakl rozpoczęła krótka przemowa Smogorzewskiego, który zdołał właściwie tylko przywitać widzów, po czym dał nogę i schował się pośród gawiedzi. Chwilę później swój dworcowy monolog  i walkę z wredną prezentacją rozpoczął Chrzanowski.

W ramach prezentacji Chrzanowski zdołał przekazać publiczności, że:

  • nowy dworzec będzie (czy na pewno w terminie?),
  • ratusz w trakcie budowy nie może naruszyć w jakikolwiek sposób tunelu PKP (za chwilę twierdził wręcz coś innego :),
  • na Piaskach powstanie wielopoziomowy garaż z wjazdem jedynie od strony drogi biegnącej wzdłuż torów (takie zapewnienia publicznie głosili obaj prezydenci).

Budynek dworca

Nowy budynek (wygląda ciut lepiej, od pierwotnie szkarady ze szklanym balonem) ma mieć w sumie 3 kondygnacje i 1200 m2 powierzchni. Urzędnicy nie mają na razie w ogóle pomysłu jak go zagospodarować. Wiadomo jedynie, że na parterze będą kasy biletowe, poczekalnia i cześć usługowa. Legionowski prezydent w czasie prezentacji zauważył, że do obsługi pasażerów wystarczą max 2 lub 3 kasy biletowe, do tego jakaś niewielka poczekalnia. Tak sformułowane wymagania wprost idealnie spełnia obecny barak pełniący rolę dworca…

Budowany jest wielki budynek, który ma „służyć” do obsługi ruchu pasażerskiego. Problem w tym, że w ciągu najbliższych 4 do 5 lat poszczególne spółki kolejowe w ogóle nie będą zainteresowane utrzymywaniem kas biletowych. Liczba pasażerów korzystających w Legionowie z dalekobieżnej komunikacji kolejowej jest minimalna, z tego powodu spółki typu Intercity nie będą chciały mieć w Legionowie kas – im wystarczy zakup biletu przez internet, który w IC raczkuje. Przewoźnikom regionalnym (Koleje Mazowieckie) i lokalnym (SKM) w zupełności wystarczą biletomaty. ZTM swoją sieć biletomatów nieustannie rozbudowuje, kwestią czasu est, gdy podobną sieć zaczną rozwijać Koleje Mazowieckie. Urządzenia tych przewoźników raczej nie staną w budynku nowego dworca. Powody będą dwa::

  1. takiej możliwości nie przewiduje wniosek dotacyjny, który wymaga kas,
  2. czynsz za powierzchnię będzie niższy w tunelu PKP niż w hali dworcowej.

W konsekwencji powstanie dworzec, w którym nie będzie możliwości zakupu biletów :)… albo co gorsza – miasto samo otworzy kasy i zatrudni kasjerów, by przez okres trwałości wykazać się, że kasy były.

Najnowsza wizja legionowskiego dworca

Najnowsza wizja legionowskiego dworca

Zagospodarowanie kolejnych dwóch kondygnacji jest szczególnie istotne, by „załapać się na kasę” od szwajcarów. Budynek ma bowiem prócz funkcji obsługi pasażerów pełnić funkcje społeczne. Jakie, nie wiadomo. Kilka dni temu w rozmowie z urzędnikami powiedziano mi, że będzie tam biblioteka publiczna. W czasie spotkania prezydent wypalił, że w budynku znajdzie się filia Muzeum Kolejnictwa – po usłyszeniu tej nowiny jeszcze długo turlałem się ze śmiechu. Prezydencie, jak już tak bardzo chcesz muzeum, to może „Muzeum Budowy Dworca w Legionowie” – bogata kolekcja projektów już powstała, albo „Muzeum Budowy Szpitala w Legionowie”.

Tunel w dworcu

W czasie spotkania Chrzanowski twierdził, że z powodu realizacji tunelu za środki unijne przez najbliższe parę lat nie można przy nim nic zmieniać. Dlatego też postanowiono, że nowy dworzec okryje jedynie wyjście z tunelu (schody do przejścia znajdą się w obrysie nowego budynku). Jednak windy do tunelu znajdą się poza bryłą dworca.  Oznacza to, że np. matka z wózkiem lub inwalida, by dostać się na peron będą musieli najpierw wejść do budynku, potem przejść go całkowicie, wyjść na zewnątrz, dojść do windy i wejść do niej! Ot idiotyzm zafundowany nam przez wesołych urzędniczków.

Co ciekawe Chrzanowski, który przed chwilą twierdził, że ze względu na unijne przepisy z tunelem nic nie można zrobić, zakomunikował, że od strony os. Piaski konstrukcja tunelu zostanie przedłużona, aż do parkingu – wg. prezydenta o dwadzieścia kilka metrów. Wydłużenie tunelu ma być powiązane z budową pochylni dla rowerów i wózków.

Dwa idiotyzmy za jednym zamachem:

  1. oto dzięki panom prezydentom dowiedziałem się, że granica Unii Europejskiej nie przebiega wcale na Bugu, ale biegnie wzdłuż linii kolejowej E65… Po jednej stronie torów wredna Unia zakazuje zmian, zaś po drugiej już nie :) A może za projekt było odpowiedzialnych dwóch urzędników. Jeden nadzorujący część staromiejską nie zdołał przeczytać lub zrozumieć wytycznych dla projektodawców. Drugi odpowiedzialny za garaż na Piaskach doczytał lub zrozumiał, co oznacza „trwałość projektu” i w jakich sytuacjach efekt może być zmodyfikowany,
  2. udogodnienia dla wózków i rowerów mają powstać jedynie na jednym wyjściu z tunelu (tym od strony os. Piaski), od strony miasta oraz przy wejściach na perony wszystko pozostanie po staremu… czyli rower pod ramę, a wózek do obsranej windy…

Głupie założenie związane z poprawą funkcjonalności tunelu tylko na jednym jego wlocie (Piaski) teraz próbuje się pokrętnie tłumaczyć, dorabiając do tego „złą unijna gębę”.

Operator dworca

Co ciekawe, mimo że nie wiadomo, jakie ostatecznie funkcje będzie pełnić budynek, to miasto wybrało już operatora dworca :) A zostaniem nim KZB Legionowo (na samą myśl zaczynam turlać się ze śmiechu). Instytucja, która ma problemy z radzeniem sobie z targowiskiem, nie potrafi zadbać o komunalne budynki (między innymi z powodu zaniedbań w KZB, NIK złajała Smogorzewskiego).
Wydaje mi się, że kłopoty z systemami informacji pasażerskiej na nowym dworcu w Poznaniu to może być małe piwo, przy takim eksperckim „operatorze”.

Smogorzewski i spółka na wzór koreański będą budować lokalny czebol – KZB już zarządza straganami, budynkami komunalnymi, zielenią, najmuje stary ratusz. Przy okazji dworca dojdzie parking, kasy biletowe i najem powierzchni pod kolejną Biedronkę… a potem kto wie, może „łyknie” inne miejskie spółki?

Gdzie parkować?

Piaski 1800 miejsc

Wielopoziomowy parking na 1800 ma powstać na Piaskach, na miejskiej działce (teren ogródków działkowych i zaplecza budowy wiaduktów). Parking z jednej strony będzie przylegać do nowo wybudowanej ulicy biegnącej wzdłuż torów (łączącej Polną z Piaskową).
Z drugiej strony bryła parkingu będzie przylegać do drogi przebiegającej tuż obok bloków. Między parkingiem, a blokami jest tylko 26 metrów. Z tych 26 należy wykroić szerokość drogi i chodnika. Wiadomo już dlaczego prezydent uparcie twierdził, że ciężko tam będzie zmieścić ekrany dźwiękoszczelne, a roślinność jaką obiecał mieszkańcom był bluszcz i powojniki na elewacji garażu i ekranach.

Układ wjazdów na parking wielopoziomowy

Układ wjazdów na parking wielopoziomowy (żółtym kolorem wjazd ujawniony w trakcie spotkania, zielonym wjazdy przemilczane)

Usytuowanie parkingu na 1800 aut względem osiedla Piaski

Usytuowanie parkingu na 1800 aut względem osiedla Piaski

Parking będzie miał 4 kondygnacje, 3 wjazdy oraz osiem wewnętrznych klatek schodowych z windami. 1800 aut będzie mogło do niego dojechać od i do Zegrzyńskiej drogami technicznymi wzdłuż wiaduktu. Dodatkowo będzie możliwy dojazd od ul. Polnej (skrzyżowanie tuz przy przejeździe kolejowym) oraz od ul. Piaskowej (skrzyżowanie również przy przejeździe kolejowym).

„Stare Legionowo” – ? miejsc

Od strony miasta wzdłuż torów kolejowych zaprojektowano jedynie parking na poziomie gruntu. Orientacyjnie jego powierzchnię oszacowałem na ok. 300 aut. Prezydent zapytany o pojemność tego parkingu powiedział „około 200 / 300 miejsc”. W chwili obecnej wszystkie parkingi (te oficjalne i te dzikie) po starej stronie miasta mają większą pojemność niż projektowy parking .

Smogorzewski obiecał w zamian uruchomić dodatkowe bezpłatne linie dowozowe. Sam jednak przyznał, że niebywale trudno jest „odspawać” mieszkańców od ich aut. Efektem takich działań na pewno nie będzie znaczące zachęcenie mieszkańców do zbiorkomu.

Parkingi będą płatne

W trakcie prezentacji prezydentom wymsknęło się, że za parkowanie przy nowym dworcu będą pobierane opłaty. Co to oznacza? Po pierwsze – zniechęcanie kolejnych osób do komunikacji zbiorowej. Po drugie – rozlanie się parkujących aut po sporej okolicy. Po stronie „staromiejskiej” dzikiemu parkowaniu będzie zapewne już zapobiegała strefa płatnego parkowania. Na Piaskach zapanuje totalna wolna amerykanka, a parkujący będą mieli ciągłe spory z mieszkańcami tamtejszych bloków.

Co ciekawe w przypadku dofinansowania budowy parkingu w takiej wysokości, być może się okazać, że opłaty nie będą mogły być pobierane, ze względu na ograniczenia w tym zakresie narzucone przez donatora.

Koszt

Cały projekt (dworzec, nowa droga wzdłuż torów, parkingi) ma kosztować ok. 34 milionów złotych. Podobno miasto ma dostać dofinansowanie w wysokości 85% wartości projektu. Smogorzewski zapytany o źródła finansowania powiedział wprost, że pokryje je miasto dodał, że dotychczas nie było problemu z finansowaniem większych inwestycji.

Generalnie prezydent ma rację… Jednak ze względu na inny sposób liczenia długu, oraz rozdmuchane przez obecną ekipę zadłużenie można przypuszczać, że wyłożenie tych 34 milionów w ciągu 2 lat może znacząco ograniczyć możliwości inwestycyjne miasta. Co to oznacza dla mieszkańców? Ano jedynie tyle, że czekają nas cięcia w różnych dziedzinach życia oraz podwyżki rożnych opłat i podatków lokalnych.

Celowo piszę, że miasto musi wysupłać 34 mln., bo najpierw trzeba je wyłożyć ze swoich, by następnie potem wystąpić o refundację.

Planowana budowa dworca pozwala przypuszczać, że w w najbliższych latach z większych inwestycji powstanie jedynie dworzec. Wszystkie inne obiecanki wyborcze odsuną się na długo.

Dodatkowe koszty to pieniądze, które zostaną wydane z powodu „niesprzyjających” okoliczności. Legionowskim zwyczajem zostanie ogłoszony idiotyczny przetarg, w którym decydować będzie tylko cena. Wygra go firma, która jeśli tylko wyjdą jakieś nieprzewidziane sprawy, pójdzie z miastem na noże, a budowa przeciągnie się na długie lata. Miasto ewentualny proces przegra. Zatem wszyscy sfinansujemy te ekstra miliony, które trzeba będzie zapłacić. Potem opóźniony dworzec trzeba będzie przerabiać do nowych funkcji – kasami nie będzie nikt zainteresowany, więc lokal przejmie znajomy królika, a wykończyć mu go przecież trzeba.

Kolejne przeróbki będą związane z dostosowaniem budynku do potrzeb najemcy komercyjnego (Biedronki rządzą :), bo okaże się, że Muzeum Kolejnictwa będzie miało w dupie lokalizację legionowską, a na ewentualną bibliotekę tyle metrów kwadratowych do marnotrawstwo.

A na sam koniec okaże się, że miasto musi zwracać pieniądze „szwajcarom”, ponieważ nie dotrzymany zostanie termin oddania dworca, dworzec będzie pełnił inne funkcje niż we wniosku, na dworcu będzie prowadzona działalność komercyjna wbrew wymogom „szwajcarów”.

W efekcie może się okazać, że wybudujemy sobie dworzec, ale ograniczymy kursy pociągów, bo miasta nie będzie stać na dopłaty dla ZTM, albo wybudujemy dworzec, by ułatwiać ludziom dojazdy do pracy, ale ograniczymy godziny pracy przedszkoli, szkolnych świetlic, potworzymy zespoły szkół, w których będziemy razem „kisić” przedszkolaków, uczniów podstawówek, gimnazjalistów i licealistów. Możemy być świadkami różnych podchodów pod miejskie spółki. Może się  okazać, że PWiK, PEC będą musiały mieć raptem swoje filie w siedzibie dworca – jeśli przedsiębiorcy nie będą zainteresowani najmem, to zapłacą za niego wszyscy mieszkańcy w opłatach za wodę i ciepło.

Wirtualne konsultacje

Spotkania w ratuszu nie można nazwać konsultacjami społecznymi. Miasto zorganizowało sobie przedstawienie, podczas którego dwóch sztukmistrzów miało jednostronnie „konsultować” ze społeczeństwem urzędnicze wizje. Ludzie mieli przyjść i słuchać, najlepiej wychwalać pod niebiosa te wizje. Na szczęście pojawiły się zasadne pytania i uwagi, które spowodowały wyraźne podniesienie się poziomu agresji u prowadzących. Na sam koniec tych  „nibykonsultacji”, prezydent przyznał, że właściwie żadnych korekt nie będzie ponieważ:

  • postulowane, przez mieszkańców bloków na Piaskach, zmniejszenie gabarytów wielopoziomowego parkingu i delikatne odsunięcie go od ich bloków jest niemożliwe ze względu na zmianę ogólnego wydźwięku całego projektu,
  • nie ma już w ogóle czasu na jakiekolwiek zmiany, bo mijają terminy na uzyskanie dofinansowania (podobno prace nad projektem trwają ponad 2 lata. Jak widać dwa lata dla urzędników Smogorzewskiego to za mało na zrobienie kilku spotkań z mieszkańcami!!!)

Szybkość, pośpiech, brak sprecyzowanych, ostatecznych funkcji budynku dworcowego oraz tuszowanie faktów na pewno nie przysporzą temu projektowi uznania wśród mieszkańców. Czy będziemy mieć Leśną/Ogrodową bis?

8 komentarzy(e) do “Moralność dworcowego marzyciela – czyli konsultacje w sprawie dworca

  1. 1

    „Spektakl rozpoczęła krótka przemowa Smogorzewskiego, który zdołał właściwie tylko przywitać widzów, po czym dał nogę i schował się pośród gawiedzi”.
    Takie spostrzeżenie autora artykułu jest ciekawe i wygląda na trafne. Prezydent wcześniej był lansowany lub sam się lansował na każdym kroku. Teraz jakby zmieniał strategię. Od wielu miesięcy nie widziałem wywiadu z prezydentem w prasie lokalnej, mimo że w mieście dzieją się sprawy bardzo istotne np. sprzedaż PEC i związane z tym referendum. Łączność prezydenta z mieszkańcami zaczyna być ograniczana do komunikatów Referatu Marketingu UM – tak zwanych Aniołków Romana. Aniołki Romana coraz częściej, chyba z braku argumentów, zaczynają uprawiać niskiego lotu propagandę na zasadzie ciemny lud kupi wszystko. Na pierwszą linię frontu zostaje wysunięty zastępca prezydenta Chrzanowski, który nie jest mieszkańcem Legionowa tylko Żyrardowa i w Legionowie nie będzie brał udziału w wyborach. W ostatnich wyborach samorządowych, brał wprawdzie udział w walce o stanowisko prezydenta Żyrardowa, ale mówiąc delikatnie nie uzyskał wystarczającego zaufania wśród swoich współmieszkańców. W Legionowie ma zwykłą umowę o pracę, która jak wiadomo nie musi być wieczna, bo wystarczy np. utrata zaufania, brak dostatecznych sukcesów lub porażka i do widzenia. Sytuacja finansowa Legionowa jest raczej nie najlepsza i można to sprawdzić na stronie Ministerstwa Finansów. I można tak pisać dalej. Można odnieść wrażenie, że prezydent zaczyna chować głowę w piasek w obliczu ogromu swojego sukcesu. Nasi radni podzielając jeszcze niedawny entuzjazm prezydenta, uchwalili strategię marki miasta z hasłem Legionowo. Porusza!. Gawiedź myśląc dalekowzrocznie uznała jednak, że właściwy sens strategii marki, nada hasło dla wymowy w językach romańskich. W wersji romańskiej dla właściwej wymowy, należy w słowie „Porusza” zamienić końcówkę „sza” na „cha”. Dlatego ja bym uważał z tym chowaniem głowy w piasek, bo w tym celu należy schylić się i można od gawiedzi dostać kopa w d…., bo nie sądzę, aby gawiedź chciała w jakikolwiek inny sposób skorzystać z tej kuszącej pozycji.

  2. 2

    Panie Łukaszu, po raz pierwszy muszę się z Panem w 100% zgodzić. Trafnie, dobitnie, celna analiza. Po przedstawieniu w Ratuszu zwanym „konsultacjami” i przeczytaniu Pańskiego tekstu nasuwa mi się pytanie – co mogą zrobić mieszkańcy osiedla Piaski żeby pod ich oknami nie stanął 3-piętrowy potworek ziejący spalinami 1800 aut i hałasujący od 6 rano? Bo zasianie bluszczu na siatce z pewnością niewiele pomoże… No i ta ściema z wjazdami – na prezentacji podkreślane, że wyjazd i wjazd będzie TYLKO od torów, a na planie doskonale widać dwa wjazdy wąską uliczką osiedlową położoną metro od ścian budynku i okien mieszkańców. To prawda, to tylko 3 bloki, ale jednak jak powiedział jeden pan – tam mieszkają LUDZIE a nie bydło, ludzie, którzy mieli widok na działki a teraz będą widzieli 1800 samochodów zaparkowanych na 3 piętrach tuż pod ich oknami. Tylko czy coś można zrobić….

    • 3

      Pani Elu wybaczam te dotychczasowe niezgody ;)

      A tak na poważanie. Ratuszowe nibykonsultacje (jak przyznał sam El Presidente) nie były organizowane by cokolwiek konsultować. To „coś” wyglądało na odfajkowanie przykrego obowiązku… i na celową próbę otumanienia mieszkańców os. Piaski.

      Staropolskie porzekadło twierdzi, że „w kupie mości Panowie i Panie siła”. Wy jako mieszkańcy osiedla macie interes w tym, by inwestycja była dla Was jak najbardziej przyjazna.

      Możecie więc wspólnie włączyć się do procesu wydawania pozwolenia i albo go oprotestować, albo w ten sposób lobbować za dobrym dla Was rozwiązaniem.

      Osobiście nie liczyłbym na wprowadzenie do projektu znaczących autopoprawek (np. likwidujących te dwa wjazdy od strony Waszych bloków). Ratusz pokazał, że dla przypodobania się wyborcom, nie zawaha się wciekać ludziom kit…
      W razie potrzeby służymy pomocą mieszkańcom.

    • 4

      To jest naprawdę bardzo dobry tekst. Temat transportu miejskiego nie jest łatwy do opisywania w sposób pogłębiony a jednocześnie zrozumiały i interesujący. A tutaj jest to wszystko w jednym :)

  3. 5

    Przede wszytskim mamy tu do czynienia z jakąś nieopisaną zawiścią autora tegoż artykułu, niemożliwością pogodzenia się z faktem, że miasto rośnie, rozwija się, proponuje ambitne projekty. Autor artykułu aktywnie promując swoją stronę internetową na forum konsultacji społecznych pokusił się nawet o krytykę jednej z osób, która wyraziła swoje zdanie na temat projektu. Osoba, która zaciekle krytykuje wszytsko i wszytskich przestaje być wiarygodnym partnerem do dyskusji.

    A teraz do meritum:
    Opłaty związane z parkingiem wielopoziomowym. Opłaty pomogą utrzymać obiekt w dobrej kondycji. Zrekompensują poniesione koszty na monitoring i utrzymanie obiektu w czystości. Osoby, które nie będą chciały skorzystać z parkingu wybiorą inne miejsca do tego przeznaczone w płatnej strefie parkowania. Opłaty jeśli mają zasilić budżet miasta i ucywilizować parkowanie w mieście to absolutnie jestem za. Popieram także intensywne starania straży miejskiej, która pouczy niesfornych kierowców, że parkowanie na trawnikach (o zgrozo) i chodnikach jest karygodnym zachowaniem.
    Z entuzjazmem przyjąłem wiadomość, że przejście podziemne zostanie wydłużone tak, aby nie trzeba było przechodzić przez nowoplanowaną drogę wzdłuż torów. Otwiera się zatem perspektywa zmian w zakresie komunikacji rowerowej. Obecne rozwiązania zaproponowane przez leśnych dziadków z PKP to farsa. Sam odczuwam te niedogodności dzwigając co i raz rower po schodach chcąc się dostać z jednej na drugą stronę miasta (sic!) Tu popieram uwagę autora, że przebudowa tunelu po stronie „starej części miasta” jest bezwzględnie konieczna aczkolwiek rozumiem, że ingerencja w inwestycje już zrealizowane przez PKP to musi być niezła kopanina z koniem. Z drugiej strony jeśli się udało od strony Piasków…

    Jeśli chodzi o kwestię trzech wjazdów na parking wielopoziomowy to faktycznie wjazdy od strony bloków nie są najszczęśliwszym rozwiązaniem szczególnie dla mieszkańców owych bloków. Obawiam się, że ciężko będzie z wjazdów zrezygnować bo jeden wjazd/wyjazd może kompletnie zakorkować całą okolicę. Cieszy, że w ramach budowy parkingu i drogi znikną kompletnie zapomniane i zdewastowane ogródki działkowe oraz obskurne garaże lub chociaż ich część.

    Budynek dworca.. no coż. Firma projektowa krzak, której do tej pory nie mogę znaleźć portfolio w sieci nie mogła zaproponować nic godnego Legionowa (cena miała w przetargu decydujące znaczenie widać i teraz mamy efekt jaki mamy). Niższa część przypomina jakieś garaże na zdewastowanej czasem ulicy Chłodnej w Warszawie. Szkoda, że szansa na budowę wizytówki Legionowa a nawet całego regionu widzianej z okien pociągu zostanie zaprzepaszczona. Mam nadzieję, że projektanci jednak wprowadzą jeszcze jakieś poprawki i zaproponują materiały wysokiej jakości. ahh.

    Jeszcze tu wrócę :)

    • 6

      Odpowiadając Ci chciałbym podkreślić, że moje uczucia względem imć Smogorzewskiego nijak nie idzie zamknąć do szufladki „zawiść”. Jeśli ktoś sądzi, że mają motywacją do pisania jest „zawiść” to śmiem stwierdzić, że nie zrozumiał tekstów :)

      Głównym motorem do tworzenia tekstów jest po prostu troska. I jest to troska zarówno z pobudek altruistycznych jak i czysto egoistycznych. W tym konkretnym przypadku nie potrafię milczeć, gdy reprezentująca mnie władza w oszukuje mieszkańców, twierdząc, że wjazd będzie jedynie od strony torów, gdy w rzeczywiostści większośc ruchu będzie „szła” tuz pod oknami mieszkańców osiedla. Je nie mieszkam na tym osiedlu i mógłbym (tak jak większość) cieszyć się z nieszczęścia mieszkańców. Dlatego w tekście opisałem wszystkie fałsze i rzeczywiste zamierzenia…

      Stanowczo protestuję, gdy słyszę że budowa nowego dworca zachęci ludzi do podróżowania koleją. To jest wierutna bzdura! By ludzie przesiedli się do pociągów trzeba zadbać o:

      odpowiednią częstotliwość jazdy składów (tutaj Smogorzewski totalnie odpuścił),
      punktualność składów (niby zadanie przewoźnika, ale miasto może uzależnić wypłatę dotacji od wskaźnika punktualności),
      odpowiedni czas jazdy składów do stacji docelowej (rozkład układają przewoźnicy z PLK, miasto ponownie zagrać wysokością dotacji od np. uśrednionego rozkładowego czasu przejazdu),
      minimalizację awaryjności składów

      Co mieszkańcom po dworcu i parkingu, jeśli rozkład będzie do d…?

      Opłaty – wprowadzenie odpłatności spowoduje, że ludzie zaczną kombinować jak ominąć te opłaty. Auta zaleją okoliczne trawniki, uliczki i parkingi osiedlowe. O skali zjawiska zdecyduje oczywiście wysokość opłat za parking. Póki co nie znamy ani wysokości opłat, ani sposobów zapobiegania opisanemu zjawisku. Prezydent w czasie spotkania oczywiście nie raczył sensownie odpowiedzieć. Każda odpłatność oznacza mniejsze faktyczne zapełnienie parkingu. Ile miejsc pustych będzie stało w tym kolosie – 80%, 70%?

      Wielkość parkingu – parking na 1800 aut to kolos (większy niż ma niejedno warszawskie centrum handlowe). Skupię się jednak jedynie na parkingach Park&Ride budowanych przez ZTM – bo one są najlepszym odnośnikiem. P+R Krakowska – 415 miejsc (nie znam danych o zapełnieniu), P+R Połczyńska – 500 miejsc (zapełniony w 15% i tylko dlatego, że ZTM pozwolił parkować tam okolicznym mieszkańcom., P+R Marymont – 400 miejsc (zajętość 98%), P+R Młociny – 1010 +72 miejsc (zajęty w 100%), P+R Stokłosy – 102 miejsca (zajętość 100%), P+R Ursynów – 166 miejsc (zajętość 97%), P+R Wilanowska – 290 miejsc (zajętość 91%). Otwarte pozostaje pytanie czy miasto potrafi zadbać o odpowiednią ofertę komunikacyjna siląc się na kolosa na 1800 miejsc.

      Przejście podziemne – poruszyłem ten temat, ponieważ przejście od strony miasta nie będzie zmienione „z powodu konieczności zachowania obecnego stanu”. Przejście od strony os. Paski będzie jednak przedłużane. Jasno to pokazuje, że cała koncepcja dworca nie została poważnie przemyślana. Poza tym własną niemoc urzędnicy tuszują „złymi wymaganiami unijnymi”… Obnażam brak konsekwencji, głupotę rozwiązań po stronie „miejskiej” oraz schizofreniczność w spychaniu winy na innych.

      Zarzut krytyki wobec użytkownika forum – wybacz, jeśli ktoś pisze, że parking na niespełna 1400 aut nie przeszkadza mieszkańcom bloków oddalonych od niego o 200 m, to ja pokazuje mu nieadekwatność porównania. Na piaskach ma być parking na 1800 aut w odległości 26 m od bloków. Zakładając, że oba były by tak samo głośne, to w przypadku os. Piaski natężenie dźwięku będzie ponad 56 razy!!! większe.

      Jeszcze tu wrócę – czekam z niecierpliwością :)

  4. NOWAK STANISŁAW
    7

    PROJEKTOWANY PARKING JEST JEDNĄ WIELKĄ POMYŁKA. CAŁY RUCH ZOSTANIE SKIEROWANY NA JEDNĄ NIEWYDOLNĄ ULICĘ. NAWET RUCH Z DWOCH WYJAZDÓW PRZY BLOKACH UTKNIE NA KOLEJOWEJ.
    WŁADZE TWIERDZĄ, ŻE OBA WJAZDY PRZY BLOKACH NIE BĘDĄ UŻYWANE, BO SĄ TYLKO AWARYJNE. TO TWIERDZENIE TO KLAMSTWO. ZGODNIE Z PRZEPISAMI ONE MUSZĄ BYĆ NORMALNIE UŻYTKOWANE. KAŻDY STRAŻAK TO POTWIERDZI.

    INŻ NOWAK STANISŁAW

  5. Pingback: Dobre słowo na nowy rok | Legionowo.Pomagam.PL

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>